Zawód paparazzo

Coraz częściej obok zawodu fotoreportera pojawia się zawód paparazzo. Bywa też tak, że paparazzi zastępują fotoreporterów. Skąd w ogóle wzięła się ta profesja? Nazwa niewątpliwie pochodzi z Włoch, a dokładnie od nazwiska pewnego nachalnego fotoreportera, który za wszelką cenę chciał wytropić pewną znaną osobę. Był w tym tak uparty i natarczywy, że w końcu dostał to czego chciał, a jego nazwisko stało się znane na ciągłym świecie.
Od tej pory paparazzo to synonim chamskiego natręta z aparatem, który swoje zdjęcia sprzedaje brukowcom, a te jak wiemy żerują na skandalach oraz prywatnych informacjach z życia celebrytów, gwiazd każdego formatu. Wiadomo, że najlepszy żywot paparazzi wiodą w Hoolywood, gdzie znanych jest najwięcej. Jednak nawet na zachodzie Europy nie maj źle, szczególnie we Francji czy Anglii. Również w Polsce znaleźć można sporą jak na nasz mały show biznes grupkę przedstawicieli tej niechlubnej profesji. U nas jednak charakter tego zawodu jest nieco inny. Jest to spowodowane małym rynkiem sław. Stąd paparazzi w Polsce to głównie fotoreporterzy brukowców wysyłani na ustawiane sesje i informowani przez same gwiazdy i gwiazdeczki, gdzie dana piękność przebywa, co robi jak jest ubrana. W ten sposób ich praca jest o wiele łatwiejsza niż kolegów po fachu z innych krajów.

Dodaj komentarz