Zasłaniasz mi

Wykonywanie zdjęć w miejscach publicznych nie należy do najłatwiejszych zadań. Wiadomo, że są różni ludzi i jedni ustąpią miejsca, a inni wręcz przeciwnie. Osoby, które będą się kręciły przed obiektywem możemy lekko strofować informując, żeby waśnie robimy zdjęcie i prosilibyśmy o nie przeszkadzanie w sesji. Oczywiście jedne osoby się posłuchają, a inne wręcz przeciwnie. Gorsza sprawa ma się wśród dziennikarzy. Muszą oni wykonać zdjęcie konkretnemu miejscu czy też konkretnej osobie, przez co często mają problem ze względu na tłumy osób oczekujących również na wykonanie zdjęcia. Na zasłanianie w tym wypadku niestety nie możemy nic poradzić, gdyż inni dziennikarze, którzy dostali się na miejsce pierwsi pewnie zgarną cały materiał tylko dla siebie. Możemy wprawdzie podnieść ręce do góry wraz z aparatem i w ten sposób zrobić zdjęcie. Jest to niestety kiepski pomysł, jeżeli jesteśmy osobami niskiego wzrostu, przez co nie jesteśmy w stanie przebić się przez inny tłum dziennikarzy. Możemy również zainwestować w specjalny statyw, dzięki czemu możemy z wysoka obserwować to, po co tu przyjechaliśmy. Trzeba jednak zadbać o to, aby trzymać aparat na statywie w miarę spokojnie, gdyż szybkie ruchy mogłyby przyczynić się do utraty równowagi nad aparatem na statywie, a tym samym aparat podczas niespodziewanego upadku mógłby zostać uszkodzony.

Dodaj komentarz